Z cyklu "Opinie Absolwentów" wypowiedź Magdaleny Karłowicz-Żuczek, Dyrektora Oddziału w Bochni Banku Gospodarki Żywnościowej SA, uczestniczki spotkania w Klubie KSB Alumni MBA z Dyrektorem Funduszu „Inwestycje Kapitałowe” MARR S.A. dr Tomaszem Koziełem.
|
Kategoria: Aktualności, Wykłady
Magdalena Karłowicz-Żuczek Bank Gospodarki Żywnościowej S.A., Dyrektor Oddziału w Bochni Absolwentka XII Edycji Programu Executive MBA, Krakowska Szkoła Biznesu / Stockholm University School of Business Członek Klubu KSB Alumni MBA
Montaż finansowy przedsięwzięć innowacyjnych – komentarz do prezentacji Dyrektora Funduszu „Inwestycje Kapitałowe” MARR S.A. Z punktu widzenia operacyjnego pracownika bankowego, temat finansowania procesu wdrażania innowacyjnych rozwiązań w firmie typu „start-up” nie jest tematem najciekawszym, a już z pewnością nie najłatwiejszym. Wiąże się to ze skumulowaniem różnych rodzajów ryzyka, począwszy od niesprawdzonej na rynku „innowacji” technologicznej, procesowej lub produktowej, brakiem walidacji marketingowej przedsięwzięcia biznesowego, niesprawdzonym, trudnym do oszacowania portfelem odbiorców, czy wreszcie trudnością oceny, czy zarząd lub właściciele pomysłu posiadają odpowiednie doświadczenie dla potrzeb prowadzenia działalności gospodarczej, w tym do podejmowania ryzyka w zarządzaniu finansowym. Instytucje finansowe chętnie podejmują współpracę z nowym podmiotem w okresie „późniejszym”, kiedy znane są już wyniki badań rynkowych, można określić zapotrzebowanie na „innowacyjny” produkt czy usługę oferowaną przez pomysłodawców, kiedy działalność gospodarcza jest już założona i prowadzona przez jakiś czas, i wreszcie, gdy pojawiają się pierwsze kontrakty, listy intencyjne, wdrożenia, być może także dofinansowanie w postaci dotacji. Aby to się jednak stało – potrzebny jest początkowy impuls – kapitał, który pomoże przeprowadzić projekt – od pomysłu – do wdrożeń. Dlatego z dużym zainteresowaniem wysłuchałam prezentacji Dyrektora Funduszu „Inwestycje Kapitałowe” MARR S.A. – p. Tomasza Kozieła. Sam fakt powołania funduszu typu „zalążkowego”, dedykowanego do działań w fazie początkowej: od pomysłu, przez ocenę marketingową i rynkową, po pierwszy cykl produkcyjny, wydaje się być nieocenionym uzupełnieniem luki w finansowaniu przedsiębiorstw nastawiających się na innowacyjność, a zatem potrzebujących wsparcia na etapie samego początku – „zalążka” - czyli pomysłu, z którego może narodzić się biznes. Wsparcie kapitałowe pozwala na ocenę pomysłu, przeprowadzenie badań marketingowych, oszacowanie potrzebnych nakładów na wdrożenie, skonstruowanie odpowiedniego modelu biznesowego, projekcję strumienia przychodów i ocenę efektywności inwestycji, oszacowanie i eksplorację targetowych grup klientów. Istotną rolę spełnia know-how: zapewnienie wsparcia specjalistów w dziedzinie zarządzania operacyjnego i zarządzania finansami zmniejsza ryzyko operacyjne, pozwala ująć projekt w twarde ramy komunikacji biznesowej, zapewnia od początku właściwą perspektywę ukierunkowania na cele komercyjne i eliminuje odchylenia od kierunków wyznaczonych w biznes planie. Efekt? Nowo startujący w biznesie podmiot uzyskuje wiarygodność w środowisku gospodarczym, a obecność MARR jako jego udziałowca - zwłaszcza w aspekcie operowania przez tę instytucję funduszem poręczeniowym, mogącym stanowić zabezpieczenie dla pozyskiwanych zewnętrznych źródeł finansowania - może znacznie przyspieszyć pozyskanie niezbędnych kapitałów od instytucji finansowych. Naświetlone w prezentacji tematy można oczywiście rozwijać dalej. Osobiście dla mnie ciekawa byłaby charakterystyka cech, jakimi odznaczają się najczęściej projekty odrzucane w fazie analizy wstępnej – byłby to nader interesujący przyczynek do stworzenia statystyk i zaproponowania – być może w przyszłości – warsztatów i szkoleń przygotowujących kandydatów do tworzenia koncepcji wolnych od błędów np.: organizacyjnych, technicznych, finansowych. Zabrakło mi także przekroju rodzajowego zgłaszanych wniosków oraz danych dotyczących ich ilości w okresie działania Funduszu – bo takie dane pozwoliłyby ocenić skalę zainteresowania instytucją „funduszu zalążkowego” i naświetliłyby kierunki innowacyjności wiodące nasz w przyszłość…. Wyszłam z wrażeniem, że jest jeszcze na rynku wiele do zrobienia – także w zakresie edukacji „pre-przedsiębiorczej”, aby rezultatem takich projektów było więcej wniosków ocenionych pozytywnie. Może „fundusz zalążkowy” należałoby wzmocnić o „kapitał ludzki”…. ? Oferta współpracy złożona słuchaczom i absolwentom Krakowskiej Szkoły Biznesu może okazać się dobrym rozwiązaniem, które zaowocuje efektami korzystnymi dla wszystkich stron. Ale to tylko wolne przemyślenia. Gratuluję pomysłu i życzę Panu Dyrektorowi samych sukcesów w dalszym rozwijaniu idei Funduszu! |










